Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Miałam dziwny sen. Byłam na spacerze z córeczką mojego brata. Woziłam ją w wózeczku i nie wiem czemu poszłam z nią do kościoła. Tam trwała msza, więc tylko przeszłam z nią przez kościół i wyszłam tylnym wyjściem. Potem spacerowałyśmy po placu wokół kościoła i ona nagle zaczęła płakać. Wyjęłam ją z wózeczka i to dziecko nie miało tułowia. Przytuliłam ją i przestała płakać.

Proszę o interpretację i z góry dziękuję.

Napisano

Witaj Shante,

 

Moim zdaniem Twój sen wskazuje na trudności w sferze uczuciowej.

Na konieczność zaakceptowania czasu potrzebnego na rekonwalescencję, odzyskanie sił.

Powinnaś pozwolić zaopiekować się Tobą w tym okresie i nie krępować się myślą, że możesz być dla kogoś ciężarem.

Tego etapu nie da się ominąć. Jest on konieczny do uniknięcia powikłań, trudności w przyszłości.

Powinnaś pogodzić się z tą czasową formą wymuszonego wypoczynku.

Jeżeli chcesz wrócić do równowagi, wyzdrowieć powinnaś pozwolić sobie pomóc (sama możesz nie dać rady).

 

Pozdrawiam

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...