Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam :)

Ostatnio miewam dziwne sny. Dotyczą one wojny - nie jakieś, która minęła lecz takiej, która miała by dopiero nadejść. Oby dwa sny dotyczą wojny nuklearnej. Zdarzenia w nich są do siebie podobne.

 

W pierwszym śnie (jakiś czas temu) byłem ze znajomymi na dworze. W pewnym momencie nad naszymi głowami przeleciała rakieta, która zmierzała w kierunku ziemi lecz pod słabym kątem. Zaczęliśmy szybko szukać schronienia - okazała się nim kanalizacyjna studzienka (których mamy dużo na osiedlu). Wybuch zmiótł wszystko nad nami zaś nam nic się nie stało.

 

Drugi sen miał miejsce wczoraj i był o wiele bardziej pesymistyczny. Również z grupą znajomych znajdowaliśmy się kilkanaście kilometrów od domów na polu (miejsca w których się znajdowaliśmy zarówno w pierwszym i drugim śnie były autentyczne). W pewnym momencie jak w pierwszym śnie przeleciała nad nami rakieta - wybuchła daleko w okolicach naszych domów. Po chwili znów taka sama rakieta i podobny wybuch. Nagle ujrzałem większą rakietę i byłem pewny, że jest to rakieta z ładunkiem atomowym - gdy wybuchła daleko na horyzoncie ujrzałem wielki grzyb atomowy. Wtedy zacząłem prosić, aby fala uderzeniowa nie doszła do nas. Niestety, z daleka zauważyłem jak fala uderzeniowa pędzi w naszą stronę. Schowaliśmy się do domu (ten dom nie istnieje w tamtym miejscu). Tam poprosiłem resztę znajomych, aby pomogli mi trzymać drzwi przed falą. Po krótkim siłowaniu się z energią fali uderzeniowej puściliśmy drzwi, a wtedy każdy z nas zaczął się dusić i umierać. Ostatnimi siłami podziękowałem znajomym, że mogłem ich poznać i za mile spędzony czas mojego życia z nimi. Po tych słowach umarłem podobnie jak oni.

 

Był to dziwny sen czułem się naprawdę bezradny i wstrząśnięty tym co się stało. Gdy ujrzałem wybuch atomowy i falę która zmierza w moją stronę wiedziałem, że nie mam szans. Poczułem kruchość i przemijalność życia, myślałem: "więc to tak dane jest mi umrzeć". Mimo to chciałem się uratować trzymając drzwi przed falą uderzeniową. W dodatku miałem wrażenie, że ta wojna jest absolutnie bezsensowna (była to wojna światowa).

Napisano

hehs, takie sny dość wyraźnie zapowiadają jakieś gwałtowne zmiany w Twoim życiu, w ustalonym porządku rzeczy. Przemiana duchowa, która prawdopodobnie już się rozpoczęła, będzie momentem zwrotnym w Twoim życiu. Fakt iż umierasz, symbolizuje tutaj obumarcie Twojego obecnego "ja" i narodzenie się nowego. Otaczają Cię osoby, które w tej przemianie będą Ci towarzyszyć - zaufani przyjaciele. Nie bój się zmian.

 

Pozdrawiam.

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

Dzięki za tą interpretacje! Masz rację. Zmieniłem się bardzo ostatnio i kształtuję sobie przyszłe życie właśnie teraz.

 

Niepokoi mnie jedynie to, że np. dziś znów ten sen się powtórzył. Znów bomba atomowa wybuchająca gdzieś daleko, i fala ognia, która dociera do mnie i spala całe otoczenie włącznie ze mną. Czy nie powinienem się obawiać tego powtarzającego się snu?

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...