Jump to content

Schwarze Seele
 Share

Recommended Posts

No wiec tak. 17 lat skoncze w listopadzie. Ostatnio poznalam takiego Fabiana. swietny chlopak, naprawde, mimo ze mieszka daleko ode mnie. pisalismy czesto i w ogole, bardzo sie do niego przywiazalam i zalezy mi na nim. no ale ostatnio cos sie dzieje i nie ma z nim kontaktu, nawet jego kuzyn probowal sie dodzwonic i nic. nastepna osoba ze snu to Marcelina ktora jest moja przyjaciolka, Łukasz ktory byl moim najlepszym przyjacielem i pierwszą miloscią ale juz nie jest i Bartek przez ktorego moim zdaniem ta przyjazn sie rozwalila. a sen wygladal mniej wiecej tak..

 

Fabian pokazal mi sie w kamerce ,najpierw bylo fajnie a pozniej okazalo sie ze on siedzi z jakas kobieta. pozniej zaczal sie ze mnie nabijac i przed kamerka calował ta kobiete i rozbieral.. :/ a ja sie rozplakalam.

 

i od tego momentu wlasnie zaczynam siedziec w niewielkim pokoju w zakladzie psychiatrycznym. bylam w zupelnej izolacji, nie bylo zupelnie co robic. miałam jakies zeszyty w ktorych pisalam. czesto wymienialam sie z innymi dziewczynami pokojami. byl ktos, nie wiem kto, kto odwiedzal mnie codziennie. byl to jakis mezczyzna ale jaki, nie umiem okreslic. przynosil mi zawsze cos smacznego do jedzenia, tyle pamietam.

 

oprocz tego w pokoju nie mialam zadnych zajec poza zeszytami i ksiazkami z ktorych sie uczylam. sama sobie robiłam lekcje, pisalam tematy i robilam notatki. i w koncu ucieklam z tamtad.

 

byla zima a ja bylam w plaszczu i takich puchatych butkach zimowych .siedzialam na krawezniku i zakrywalam nogi torba zeby mi bylo cieplej. nastepnie poszlam na odkryty basen ktory juz od dawna nie spelnia roli basenu a raczej stal sie miejscem spotkan mlodych ludzi w celach roznych. czasem tutaj przychodza tez ci, co chca wypuscic psy czy cos.. tam bylo tak duzo drzew ze bylo ciemno ale bylo tez cieplej i przynajmniej sniegu nie bylo.

 

szlam i jak byla siatka to po jej drugiej stronie szedł Bartek i taki jeszcze Maciek, ale to chyba niewiele istotne. zaczeli sie ze mnie smiac ale nie wiedzialam o co chodzi. okazalo sie ze mam biale wlosy. nie od sniegu, a po prostu w bialym kolorze. pozniej przyszedl Łukasz. zaczeli cos gadac ze zrobili jakies halogeny. i przyszla Marcelina. porozmawialam z nia chwile a oni chcieli zrobic jakas calonocna impreze. stalysmy tak a wtedy Lukasz mowi "ida dziewczyny z browarami". Okazalo sie ze to takie dwie dziewczyny ktorych Marcelina nie lubi. obie niosly kraty piw. wtedy powiedzialam do Marceliny "to Ci sie impreza nie udala" i poszlam stamtad.

 

znowu usiadlam sobie na krawezniku, rozplakalam sie. strasznie mi bylo zimno, myslalam ze zamarzne. jakies 3 godziny tak siedzialam bez ruchu. i pozniej znow wrocilam do tego psychiatryka bo tam bylo cieplo..

 

co moze oznaczac ten sen? naprawde zalezy mi na tej interpretacji.. pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Naprawde prosze o interpretacje tego snu bo to dla mnie wazne. a widze ze nikt sie nie zainteresowal..

Link to comment
Share on other sites

hehe:-D to dopiero psychodeliczna historia, umysł kobiety mógł ją stworzyć ;-D nie jestem znawcą od snów ale myślę,że to co Ci się przyśniło to to czego się bardzo,bardzo boisz,może tak właśnie odreagował to Twój twórczy mózg;) jeśli stresujesz się w życiu codziennym to i to może być powodem takiego koszmaru.Proponuje byś wzięła los w swoje ręce:-D Może Fabian to wspaniały facet a może puszka pandory? dokonaj wyboru ,który da Ci długotrwałe poczucie bezpieczeństwa i uspokoi Twój umysł.Otwórz serce dla jednego,zaufanego,tego który zapracuje,(niech to on o Ciebie walczy). Logiczne myślenie może uratować Twoje serce.:-D

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...