Jump to content

proszę o interpretacje mojego snu....


Misienka20
 Share

Recommended Posts

Dzisiejszej nocy miałam dziwny sen był on następujący:

Wracałam z chłopakiem od niego wraz z nim oraz jego babcią i moim bratem. Brat kierował, ale w pewnym momencie zatrzymał się i wysiadł nie chciał dalej jechać, z czego ja się zdenerwowałam i wsiadłam za kierownicę i postanowiłam że to ja będę kierować dalej, byłam troszkę smutna ze brata zostawiłam bo nie chciał wsiąść do auta. Zbliżałam się do pewnego zakrętu, ale obejrzałam się do tyłu żeby zobaczyć co z bratem i w tym momencie wyleciałam z drogi i wpadłam na drzewo po czym samochód wybuchł. Znaleziono ciało babci i jakimś cudem ona żyła miała tylko oderwaną rękę i była troszku poparzona natomiast naszych ciał ( mojego i chłopaka )nie znaleziono ...

Co ten sen mógł ozn.?

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Chciałam jeszcze dopytać czy w tym śnie to że nie znaleziono naszych ciał ( mojego i chłopaka ) może wpłynąć na nasze relacje?

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Similar Content

    • Kanra
      By Kanra
      Coraz częściej miewam koszmary, a ten był wyjątkowo wyrazisty, dlatego opiszę go tak szczegółowo jak go zapamiętałam. Miał w sobie mnóstwo symboli, przynajmniej tak mi się wydaje, dlatego proszę o zinterpretowanie go.
       
      Zaczęło się motywem kościoła. Mama kazała mi iść na mszę, ale stroniłam od tego. W końcu się zebrałam. Nagle zjawiłam się w autobusie. Na pierwszym siedzeniu siedziała moja mama i rozmawiała z kierowcą, który był moim dalszym wujkiem (co w rzeczywistości jest prawdą). Wysiadłam z autobusu, a mama pojechała dalej. Szłam szybszym krokiem w stronę kościoła. Miałam jeszcze kawałek drogi.(całe otoczenie które widziałam we śnie istnieje naprawdę). Nagle prześcignęła mnie trójka dzieci - chłopców. Biegli, aż w końcu byli prawie na środku ulicy, a przed nimi jechał ciemny samochód który ewidentnie nie zdążyłby się zatrzymać. Dzieci zachowywały się jakby wcale go nie widziały. Już miało dojść do wypadku, słychać pisk opon. Samochód wyhamował tuż przed chłopcami, a oni sami jakimś cudem wyszli cało i wrócili do stojących w pobliżu cmentarza ich rodziców. Przerażonych z resztą. Ja ciągle idę w kierunku kościoła i odetchnęłam z ulgą widząc że chłopcom nic się nie stało.
       
      Idę. Samochodów jest coraz więcej, próbują zaparkować wzdłuż ulicy, nawet w rowach byle się zmieścić. Kilka razy musiałam się zatrzymać żeby parkujące auta mnie nie potrąciły, jakby nikt mnie nie widział. Robi się coraz bardziej tłocznie. 
      Udało mi się przecisnąć przez tę parodię i skręciłam na chodnik prowadzący w stronę kościoła. Przy wjeździe na parking minęłam dwóch napakowanych mężczyzn. Pomyślałam, że to ochroniarze. Nagle szybko przeniosłam się na schody. Przede mną szedł jakiś chłopak, jest już prawie na szczycie schodów, kiedy widzę jak ktoś zza ściany kłuje go strzykawką w szyję i zaciąga w coś rodzaju kantorka. Od razu widząc to spokojnie się odwróciłam i szłam w dół schodów. Pomyślałam jednak, że ci 'ochroniarze' nie są tam przypadkiem, więc jeśli ich znowu minę, to będę celem. Nagle wyłoniła się dziewczyna, również że strzykawką. Pamiętam że wszystkie te podejrzane osoby były ubrane w białe kombinezony. Nagle doszło do pościgu. Chłopak i dziewczyna zaczęli mnie gonić rzucając we mnie strzykawkami abym natychmiast osłabła. Bardzo sprawnie unikałam igieł. 
       
      Na marginesie - w strzykawkach znajdowały się jakieś bakterie, skutecznie miały infekować organizm.
       
      Najwidoczniej mi się nie udało uciec, bo kolejna scena już rozgrywała się w jakimś domu. Była tam ta para, która dopiero mnie goniła. Byłam związana i widocznie osłabiona, ale nie czułam żadnego bólu czy osłabienia. Dostawałam kolejne serie zastrzyków. Od tej pory nie przeżywałam tego snu. Byłam obserwatorem. 
       
      Para przeszła do innego pokoju, chłopak chciał mnie wypuścić. Nie wiem jaki miał powód. W końcu zostałam porwana. Dziewczyna była przeciwna. 
      Ja w jakiś sposób dostałam telefon. Zadzwoniłam do mamy i chciałam żeby zadzwoniła na policję i powiedziała że jestem zaczipowana, więc mnie znajdą. Nie wiem czy zdążyłam to powiedzieć czy nie, ale dziewczyna nagle zaczęła mi grozić kolejną porcją zawartości ze strzykawki. Nagle zaczęłam się jej opierać, ze łzami w oczach, nie chciałam kolejnej dawki ani kłucia, chłopak próbował ją powstrzymać. Nie wiem jak się to skończyło. Obudziłam się. 
       
      Przez cały sen towarzyszył mi niepokój, zdenerwowanie. Kiedy się obudziłam (co miało miejsce kilkadziesiąt minut temu) byłam bardzo niespokojna. 
      Wiem, że opisany sen wygląda raczej jak thriller, ale jednak to wszystko co tam się działo nie daje mi spokoju, zwłaszcza że pamiętam wszystko tak wyraźnie.
       
    • kira_god
      By kira_god
      Śniło mi się, że potrącił mnie mój przyjaciel i umarłem. Ale nie skończył on na tym, dopadł go jakiś szał i rozjechał jeszcze kilku innych ludzi. Ja go cały czas śledziłem już jako duch. Później wsiadł do autobusu i zabił kierowcę i kontrolera biletów jakąś bronią. Cały czas też to robił przez łzy. Ja powtarzałem, żeby już przestał i nie pogarszał sprawy. Uprowadził ten autobus i zaczął uciekać, aż gdzieś w coś uderzył, odwrócił się i zauważył mnie. Spytał "I co teraz? Co się w ogóle odj***ło?" a później mnie przeprosił. Powiedziałem, że nie musi mnie przepraszać i wtedy się rozejrzałem i zobaczyłem pełno duchów, wszystkich tych innych, którzy zginęli. I powiedziałem "Dzięki za dotrzymanie towarzystwa." (tak jakbym dziękował mu za to, że teraz mam te wszystkie duchy wokół siebie) a po chwili wszystkie duchy zniknęły a on wziął jakieś auto i pojechaliśmy do jakiegoś domu, który wychodzi na to był jego domem (nie widziałem tego budynku na oczy w realnym życiu). Ktoś jeszcze z nami był, ale nie pamiętam kto. Doszliśmy do wniosku, że najlepszym wyjściem z tej sytuacji będzie jak się zabije, żeby nie pójść do więzienia i zaczęliśmy pisać liścik samobójczy, ale wyszliśmy jeszcze, żeby zapalić papierosa. Wtedy poczułem jakieś dreszcze jakby jeszcze coś miało się stać i się obudziłem.
    • Lorette
      By Lorette
      Nie za często rozkładam, ale od wielu tygodni mam takie uczucie że coś nie gra, nigdy aż tak
      dziwnie się nie czułam a ostatnio wracając do domu samochód przejechał na szalonej prędkości
      (jak na osiedle ;p) tuż obok mnie, myślałam że serce mi wyskoczy, tak czy inaczej zrobiłam sobie
      mały rozkład i spytałam: czy grozi mi jakiś fizyczny wypadek?
      no i dostałam to:
       
      Sprawiedliwość + 6 Mieczy + Wieża
       
      Niezbyt mi to wygląda, ale może ktoś jest w stanie bardziej rozpisać co i jak z tego może wyjść,
      Z góry wielkie dzięki:)
       
      + tym bardziej mnie to martwi bo pod koniec sierpnia przeprowadzam się do Anglii i co do tego nie mam
      wyboru, ale mając niecałe 2 tyg temu sen o tym jak samolot podczas lotu wybucha trochę daje do myślenia ;/
    • frogi
      By frogi
      Witam wszystkich serdecznie... dzisiaj w nocy miałam jak dla mnie straszny sen. Niestety nie pamiętam całego, ale pamiętam dość mocny fragment, który mnie obudził i wystraszył.
       
      Jestem u mnie w mieście, którym mieszkam i możliwe, że umówiłam się z moją kuzynką, z która tam stała i czekała. Idę drogą i zatrzymuję się przy dawnym punkcie, gdzie była kiedyś budka z hamburgerami. No i ona stoi tam i coś do niej mówię. Niestety tutaj nie pamiętam co. Nagle odwracam się w jej stronę, a ona jest cała zapłakana. Ma takie zaczerwienione dolne powieki jakby przerażająco płakała. Ja już czuje, że wali mi serce, pytam jej "Boże co się stało". W tym momencie nagle na drodze pojawia się jej mama wychodzi z lewej strony i mówi "niestety nie udało się jej uratować, nie wiem co możemy zrobić zawieźli ją na sale umierających". Mnie serce zaczęło walić jak głupie. Potem jakbym trzymała ją pod ramionami tą moją kuzynkę i szłam w stronę swojego domu. Z takim przerażeniem i jak to serce waliło popatrzyłam w ciemne zachmurzone niebo i powiedziałam "to było zbyt piękne, żeby było prawdziwe... wiedziałam, że nie może się udać"... z takim żalem do Boga...,
       
      w większości snów w takim wypadku bym płakała, a ja tylko jakbym się zacięła... i się obudziłam
       
      Gdyby nie to że obok leżał narzeczony, pewno bym wstała i do rana nie zmrużyłabym oka.
      Teraz pytanie jak to sklecić. Bo jak się obudziłam pytałam samą siebie co zrobić ciemno w nocy i teraz dzwonić do kuzynki zapytać czy nic jej nie jest, a właśnie problem jest taki że ona jest nad morzem w pracy (pracowałam tak samo i wiem że może to być przygoda bardzo niebezpieczna)... i druga sprawa... moja babcia leżała w szpitalu bo była po operacji w tamtą środę wszystko zrobili na cacy... a dzisiaj właśnie wyszła i ja w tym śnie też bałam się o moją babcie i myślami byłam, że coś stało się właśnie z nią.
       
      Proszę teraz mi wyjaśnić... bo ja zgłupiałam czy to zbieg okoliczności czy no nie potrafię tego wytłumaczyć... mówię może za dużo kawy, zjadłam za dużo przed snem i dodatkowo jeszcze archiwum x odcinek... Dzwonie dzisiaj do mamy i mówię "miałam taki sen i śni mi się kuzynka cała zapłakana", a w tym momencie moja mama "wiesz możliwe, bo ciocia (siostra jej mamy) wczoraj powiedziała, że byli u weterynarza z kotką ich i okazało się że ta ma raka mózgu..." Wtedy aż mną wstrząsnęło... nie kumam bazy...
       
      przypadek? nie sądzę...
       
      Ps. na końcu żartowałam z tym przypadek, ale nadal mnie zastanawia ten sen i co mi do tego kota, a może jakoś z kuzynką jesteśmy związane
    • ada.music@poczta.onet.pl
      By
      Witam. Bardzo prosiłabym o interpretację mojego snu.
      Śnił mi się mój były chłopak. Jechał na rowerze po autostradzie pod górę, był to wieczór. Zobaczyłam go i pojechałam za nim. W końcu jechaliśmy razem, a on robił mi zdjęcia. W drugiej części snu siedzieliśmy w samochodzie z jego nową dziewczyną. On siedział za kierownicą, ja koło niego, a ona z tyłu. Kłóciłyśmy się. Samochód był bardzo ładny, siedzenia były skórzane.
      Dodam, że nie pierwszy raz śni mi się on, rower i samochód.
      Jak rozumieć ten sen?
×
×
  • Create New...