Jump to content

dwa dziwne sny-sklep i jezioro


PlastikowaBarbie
 Share

Recommended Posts

ostatnio mi się śniło że chodziłam z jakimś kolesiem i byłam w sklepie i miałam wychodzić ale jakaś sprzedawczyni powiedziała że mam iść z nią na zaplecze no i poszłam a ona mówi że ukradłam coś..to ja że nic że niemożliwe a ona do mnie że kamera jedna pokazała że ukradłam a druga że nie i musi sprawdzić

a ja pomacałam swoją torbę i był tam batonik którego ja nie miałam przed tem i niby go "ukradłam"no i w tym śnie wybiegłam z tego zaplecza i przed sklepem stali moi rodzice mój aktualny chłopak i ten mój "chłopak" z którym chodziłam w tym śnie no i z tego sklepu wybiegłam prosto w ramiona tego aktualnego chłopaka, z którym w rzeczywistości jestem.

 

z kolei ten chłopak, który był ze mną we śnie podszedł do sprzedawczyni która ze mną była na zapleczu pocałowali się i powiedzieli że pójdę siedzieć za kradzież a oni mogą być nareszcie razem

 

i sie obudziłam.

 

ehh poplątany ten sen, ale chyba zrozumiecie o co w nim chodziło :)

 

 

Mój drugi sen był taki: szłam sobie nad jezioro razem z moim chłopakiem i były tam takie schodki na dół po których schodziliśmy, nie było wokół nikogo tylko my ale i tak uważaliśmy żeby nikt nas nie zobaczył bo w tym śnie to tak jakbym uciekła z domu..no i idziemy po schodkach trzymając się za ręce nagle jakiś facet idzie i coś tam do nas powiedział, nie pamiętam już dokładnie co, coś w stylu "powoli bez pośpiechu" i zniknął.potem ja weszłam do wody kiedy mój chłopak już w niej był i jakoś tak stał pochylony że głowę miał w wodzie a jak podeszłam do Niego to nagle wyskoczył z tej wody wziął mnie w ramiona i pocałował

a potem w tej wodzie się kochaliśmy..

 

 

pokręcone jakieś te sny, ale zastanawia mnie co one mogą znaczyć. jakiś wielkich problemów nie mam, co najwyżej dużo pracy na uczelni no i ostatnio troszkę mi się nie układa z chłopakiem,tzn. niby jest ok ale widzę że coś go martwi,dręczy, ma jakiś problem i nie chce powiedzieć jaki,prawie ciągle milczy(zawsze tak ma że woli "pocierpieć w milczeniu" niż pogadać) jednak nie chodzi o mnie bo kiedy Mu powiedziałam ze jeśli chodzi o nas i chce zerwać to niech powie wprost a On zaprzeczał.tj.nic nie powiedział. przejdzie Mu za jakiś czas,ale może ta sytuacja ma wpływ na moje sny? proszę o interpretację

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

×
×
  • Create New...